Wyschnięte, słone jezioro w Dolinie Śmierci w stanie Kalifornia, słynie z “wędrujących kamieni”, których drogi nikt jeszcze nie był naocznym świadkiem. Zjawisko to nigdy nawet nie zostało sfilmowane.
Ślady mogą być długości dziesiątek, a nawet setek stóp, szerokie na 8-30 cm i głębokości nie mniej niż 25 mm. Zmiany zauważane są tylko co dwa, trzy lub cztery lata. Kamienie czasem przewracają się, zmieniając nieco kształt ścieżki.
Przypuszcza się, że to silny wiatr podczas pory deszczowej, przemieszcza kamienie po mulistym dnie jeziora. Jednak niektórzy sugerującą, że wiele kamieni jest zbyt ciężkich na tego typu wyjaśnienie. Ich waga przekracza 300 kg.




























VN:F [1.1.7_509]
Ocena: 8.8/10 (10 głosów)
Anonim mówi:
Anonim mówi:
wojtass mówi:
a nie pomyślał kto że owe podróże kamieni powodują pustynne zwierzęta które szukając cienia posuwają owe kamienie