Wieże, które widać w oddali, są w istocie sercami elektrowni słonecznej. Jest to pierwsza w świecie komercyjna elektrownia słoneczna pracująca w technologii wieżowej. Polacy brali udział projektowaniu.
Wystarczy przechwycić zaledwie 0,3% światła padającego na pustynie Sahary i Bliskiego Wschodu, aby zaspokoić potrzeby energetyczne Europy - przekonuje prof. Arnulf Jaeger Waldau z Instytutu Energii Komisji Europejskiej.